Podatek, który miał zostać nałożony na sklepy wielkopowierzchniowe miał uderzyć przede wszystkim w duże zagraniczne dyskonty, koncepcja uległa jednak zmianie i ma dotyczyć również rodzimych przedsiębiorców. My sprawdzamy gdzie warto kupować, by wspierać polskie sklepy.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości planował opodatkować sklepy wielkopowierzchniowe, które należą do zagranicznych spółek. Sklepy te transferują bardzo duże zyski, nie płacą jednak podatków w Polsce, lub płacą tylko symboliczną kwotę. Najnowsza propozycja PiS jest taka by opodatkować wszystkie sklepy, podatek będzie naliczany od obrotu, nie od powierzchni. Sklepy, które będą miały przychody poniżej 1,5 mln zł miesięcznie będą z niego zwolnione. Te o miesięcznych przychodach miedzy 1,5 mln zł a 300 mln zł zostaną obłożone podatkiem w wysokości 0,7%. Najwięcej zapłacą te, które przekroczą kwotę 300 mln zł. Również handel w sobotę i niedzielę zostanie opodatkowany stawką 1,9%. 

Poniżej zestawienie sklepów w Polsce, wartość przychodów i pochodzenie kapitału.


Pamiętajcie!
Żeby w portfelach Polaków pojawiło się więcej pieniędzy musimy kupować u rodzimych sprzedawców, prawdopodobnie jest to jedna z najlepszych form wyrażania patriotyzmu. W krajach zachodnich jak Niemcy czy Francja kultywowana jest tradycja zakupów u rodzimych sprzedawców, dzięki temu w krajach tych żyje się po prostu łatwiej, a obywatele mają dużo bardziej zasobne portfele.